informacje

Lamentabili sane exitu

informacje

Św. Pius X i Święte Oficjum. Lamentabili sane exitu

Ponawiamy i potwierdzamy mocą Naszej Władzy Apostolskiej dekret Kongregacji Świętego Oficjum „Lamentabili sane exitu” oraz encyklikę „Pascendi Dominici gregis”, dodając karę ekskomuniki dla tych, którzy sprzeciwiają się tym dokumentom…

Ekskomunika ta jest niezależna od kar, w które mogą popaść jako krzewiciele i obrońcy herezji, błądzący w materii, której tyczą się wzmiankowane dokumenty, gdyż propozycje, opinie albo doktryny przez nich wysuwane są heretyckie, co się nierzadko zdarza przeciwnikom obu cytowanych dokumentów i przede wszystkim wtedy, kiedy bronią błędów modernizmu, syntezy wszystkich błędów.

I. O fałszywym dążeniu do nowości

Do opłakanych następstw w naszych czasach, porzucających wszelkie ograniczenia, prowadzi pogoń za nowinkami w badaniach podstaw rzeczy. Sprawia ona, że odrzucając dziedzictwo ludzkości często popada się w najpoważniejsze błędy, które stają się szczególnie zgubne, gdy dotyczą nauk świętych, wykładu Pisma Świętego i głównych tajemnic Wiary. Szczególnie godne ubolewania jest to, że także wielu autorów katolickich przekracza granice wytyczone przez Ojców Kościoła i sam Kościół święty. Pod pozorem poważniejszej krytyki oraz w imię metody historycznej zmierzają oni do takiego rozwoju dogmatów, który okazuje się ich skażeniem.

Nasz Ojciec Święty, z Opatrzności Bożej papież Pius X, polecił więc, aby Kongregacja Świętej Inkwizycji zebrała i potępiła te błędy, ciągle rozsiewane wśród wiernych, aby nie zakorzeniły się w ich duszach i nie zatruły czystej wiary. Dlatego po dokładnym zbadaniu tych kwestii i po wysłuchaniu wniosków Księży Konsultorów, Ich Eminencje Kardynałowie Inkwizytorzy Generalni w sprawach wiary i moralności uznali, że należy potępić i odrzucić następujące zdania, które niniejsza Ogólna Ustawa potępia i odrzuca:

II. O powadze Magisterium autentycznego

1. Prawo kościelne, które nakazuje uprzednią cenzurę książek religijnych dotyczących Pisma Świętego, nie odnosi się do autorów uprawiających naukową krytykę lub egzegezę ksiąg Starego i Nowego Testamentu.

2. Interpretacją Pisma Świętego, jaką daje Kościół, nie należy co prawda pogardzać, ale podlega ona dokładniejszym osądom i poprawkom egzegetów.

3. Orzeczenia i cenzury kościelne nakładane za zbyt swobodną i wyraźniejszą egzegezę dowodzą, że wiara Kościoła jest sprzeczna z historią, dogmaty katolickie wcale nie zgadzają się z rzeczywistymi początkami religii chrześcijańskiej.

4. Magisterium Kościoła nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego.

5. Ponieważ w depozycie wiary zawarte są jedynie prawdy objawione, to Kościół nie może pod żadnym względem oceniać poglądów o umiejętnościach ludzkich.

6. Kościół słuchający współpracuje w taki sposób z nauczającym w określaniu prawd wiary, iż Kościół nauczający powinien tylko zatwierdzać powszechne opinie Kościoła słuchającego.

7. Kościół, potępiając błędy, nie ma prawa wymagać od wiernych żadnego z ich strony wewnętrznego uznania za prawdę orzeczeń przez Kościół wydawanych.

8. Należy uważać za wolnych od wszelkiej winy tych, którzy nie liczą się z potępieniami Świętej Kongregacji Indeksu i innych Świętych Kongregacji Rzymskich.

III. O natchnieniu i prawdziwości Pisma Świętego

9. Wiara, że Bóg jest rzeczywistym Autorem Pisma Świętego, jest zbytnią naiwnością lub brakiem wiedzy.

10. Natchnienie ksiąg Starego Testamentu polega na tym, że autorzy żydowscy przekazali prawdy religijne w pewnym szczególnym aspekcie, który albo wcale, albo w małym stopniu był znany poganom.

11. Natchnienie Boże nie rozciąga się aż do tego stopnia na całość Pisma Świętego, by wszystkie i poszczególne jego części chroniło od wszelkiego błędu.

12. Egzegeta, który pragnie owocnie uprawiać studia biblijne powinien zwłaszcza odrzucić wszelką uprzednią opinię o nadprzyrodzonym pochodzeniu Pisma Świętego, które winien tłumaczyć tak jak inne dokumenty czysto ludzkie.

13. Ewangeliści i chrześcijanie drugiego oraz trzeciego pokolenia zmyślili przypowieści ewangeliczne, aby wytłumaczyć małe powodzenie misji Chrystusa wobec Żydów.

14. Ewangeliści w wielu opowiadaniach podawali nie to, co rzeczywiście miało miejsce, ale to, co uważali, że przyniesie większą korzyść odbiorcom, chociażby to było fałszywe.

15. Do czasu ustalenia i określenia kanonu poszerzano Ewangelię ciągłymi dodatkami i poprawkami, tak że pozostał w nich słaby tylko i niepewny ślad nauki Chrystusa.

16. Opowiadania Jana nie są właściwie historią, lecz tylko mistyczną kontemplacją Ewangelii, zaś mowy zamieszczone w jego Ewangelii są teologicznymi rozważaniami o tajemnicy zbawienia i pozbawione są prawdy historycznej.

17. Czwarta Ewangelia przesadnie podkreśla cuda nie tylko dlatego, by okazały się one bardziej niezwykłymi, lecz także aby się stały odpowiedniejszymi do uwydatnienia dzieła i chwały Słowa Wcielonego.

18. Jan uważa się wprawdzie za świadka Chrystusa, ale w istocie jest tylko wybitnym świadkiem życia chrześcijańskiego, czyli życia Chrystusa w Kościele u schyłku pierwszego stulecia.

19. Egzegeci niekatoliccy oddali lepiej prawdziwy sens Pisma Świętego od egzegetów katolickich.

IV. O objawieniu i wierze

20. Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga.

21. Objawienie, które stanowi przedmiot wiary katolickiej, nie zakończyło się wraz z Apostołami.

22. Dogmaty, które Kościół podaje jako objawione, nie są prawdami pochodzenia Boskiego, ale są pewną interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki.

23. Może zaistnieć i rzeczywiście istnieje sprzeczność między zdarzeniami przedstawionymi w Piśmie Świętym a dogmatami Kościoła, które są na nich oparte. Patrząc więc krytycznie można odrzucić jako fałszywe te fakty, w które Kościół wierzy jako w najpewniejsze.

24. Nie należy potępiać takiego egzegety, którego rozumowanie prowadzi do wniosku, iż dogmaty są fałszywe albo wątpliwe z punktu widzenia historycznego, a wystarczy, by nie zaprzeczał wprost samym dogmatom.

25. Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw.

26. Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia.

V. O osobie i działalności Chrystusa

27. Ewangelie nie dowodzą Bóstwa Jezusa Chrystusa, lecz jest ono dogmatem, który świadomość chrześcijańska wyprowadziła z pojęcia mesjasza.

28. Jezus spełniający swe posłannictwo nie uczył, że jest Mesjaszem, ani nie dowodził tego swymi cudami.

29. Można uznać, że Chrystus historyczny jest znacznie niższy od Chrystusa wiary.

30. W Ewangelii nazwa Syn Boży odpowiada zawsze tylko nazwie Mesjasz i nie oznacza, że Chrystus jest prawdziwym i współistotnym Synem Bożym.

31. Nauka o Chrystusie przekazana przez Pawła, Jana i przez Sobory: Nicejski, Efeski i Chalcedoński nie odpowiada nauce Jezusa, ale jest nauką o Jezusie sformułowaną przez świadomość chrześcijańską.

32. Nie można pogodzić naturalnego sensu tekstów ewangelicznych z nauką teologów katolickich o świadomości i nieomylnej wiedzy Jezusa Chrystusa.

33. Jeżeli nie kierujemy się uprzedzeniami, to jest jasne, że Jezus albo błędnie nauczał o bliskim już panowaniu Mesjasza, albo że większa część Jego nauki zawarta w Ewangeliach synoptycznych nie jest autentyczna.

34. Krytyk nie może przypisywać Chrystusowi nieograniczonej wiedzy, chyba żeby przyjąć – co jest historycznie nie do przyjęcia i sprzeciwia się poczuciu moralnemu – że Chrystus jako człowiek posiadał wiedzą Bożą i mimo to nie chciał udzielić uczniom i potomnym wiadomości o tylu rzeczach.

35. Chrystus nie zawsze posiadał świadomość swej godności mesjańskiej.

36. Zmartwychwstanie Zbawiciela nie jest właściwie faktem historycznym, lecz należy do porządku czysto nadprzyrodzonego. Z tego powodu nie jest ono udowodnione, nie daje się udowodnić i zostało powoli wywnioskowane przez świadomość chrześcijańską z innych faktów.

37. Wiara w Zmartwychwstanie Chrystusa od początku dotyczyła nie tyle faktu Zmartwychwstania, lecz nieśmiertelnego życia Chrystusa u Boga.

38. Nauka o śmierci Chrystusa dla odkupienia ludzi nie jest nauką ewangeliczną, lecz tylko Pawłową.

VI. O sakramentach w ogóle i szczegółowo

39. Poglądy ojców Soboru Trydenckiego na temat początku sakramentów, które niewątpliwie wywarły wpływ na ich orzeczenia dogmatyczne, bardzo się różnią od słusznych poglądów dzisiejszych historyków i badaczy chrześcijaństwa.

40. Sakramenty powstały w wyniku interpretacji, przez Apostołów lub ich następców, myśli i zamiarów Chrystusa pod wpływem i za zachętą okoliczności i wydarzeń.

41. Sakramenty mają tylko przypominać człowiekowi o obecności zawsze dobroczynnego Stwórcy.

42. Społeczność chrześcijańska wprowadziła konieczność chrztu, przyjmując go jako konieczny obrządek i połączyła go z obowiązkami wyznania chrześcijańskiego.

43. Zwyczaj udzielania chrztu dzieciom był owocem ewolucji dyscyplinarnej i przyczynił się do podziału jednego sakramentu na dwa, czyli na chrzest i pokutę.

44. Nie ma podstaw, aby uznać, że obrzęd sakramentu bierzmowania był w użyciu u Apostołów, a w pierwotnym chrześcijaństwie nie rozróżniano dwóch sakramentów: chrztu i bierzmowania.

45. Nie wszystko, co opowiada św. Paweł o ustanowieniu Eucharystii (1 Kor 11, 23–25), jest faktem historycznym.

46. We wczesnym Kościele nie istniało pojęcie chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem. Kościół bardzo powoli przyzwyczaił się do tego pojęcia i nawet gdy pokuta została uznana za instytucję Kościoła, to nie nazywano jej sakramentem, gdyż sakrament taki byłby uważany za uwłaczający.

47. Wbrew poglądom Ojców Soboru Trydenckiego słowa Pana: „Przyjmijcie Ducha Świętego, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 22–23) nie dotyczą sakramentu pokuty.

48. Jakub nie zamierzał ogłosić w swoim liście (Jk 5, 14–15) żadnego sakramentu Chrystusowego, lecz tylko chciał zalecić pewien pobożny zwyczaj. Jeżeli zaś w tym zwyczaju widzi jakiś środek łaski, to nie traktuje go tak bezwzględnie, jak teologowie, którzy ustanowili pojęcie i liczbę sakramentów.

49. Gdy wieczerza chrześcijańska stopniowo nabierała charakteru czynności liturgicznej, to jej zwykli przewodnicy uzyskali charakter kapłański.

50. Starsi spełniający funkcje nadzorcze na zebraniach chrześcijan zostali przez Apostołów ustanowieni kapłanami lub biskupami dla zapewnienia porządku w rozwijających się gminach, ale nie mieli we właściwym znaczeniu kontynuować posłannictwa i władzy apostolskiej.

51. Małżeństwo stosunkowo późno mogło stać się w Kościele sakramentem Nowego Prawa, gdyż najpierw konieczne było powstanie pełnej nauki teologicznej o łasce i o sakramentach.

VII. O ustanowieniu i rozwoju Kościoła

52. Chrystus nie zamierzał założyć Kościoła jako społeczności trwającej na ziemi przez wieki, gdyż wierzył w bliskie nadejście królestwa niebieskiego i w koniec świata.

53. Organiczny ustrój Kościoła podlega zmianie, a społeczność chrześcijańska, podobnie jak społeczność ludzka, podlega ciągłej ewolucji.

54. Dogmaty, sakramenty i hierarchia, zarówno co do pojęcia, jak i co do rzeczywistości, są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej, która zewnętrznymi przyrostami pomnożyła i udoskonaliła mały zarodek ukryty w Ewangeliach.

55. Szymon Piotr nigdy nawet nie podejrzewał, że otrzymał od Chrystusa prymat w Kościele.

56. Kościół Rzymski stał się głową wszystkich Kościołów wskutek przyczyn czysto politycznych, a nie na mocy rozporządzenia Opatrzności Bożej.

VIII. O niezmienności i postępie nauki chrześcijańskiej

57. Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych.

58. Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego.

59. Chrystus nie ogłosił żadnej określonej całościowo nauki, stosownej dla wszystkich czasów i ludzi, ale raczej zapoczątkował pewien ruch religijny zastosowany lub dający się zastosować do różnych czasów i do różnych miejsc.

60. Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną.

61. Można bez sprzeczności głosić, że żaden rozdział Pisma Świętego (od pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju aż do ostatniego rozdziału Księgi Apokalipsy), nie zawiera nauki w pełni zgodnej z nauką Kościoła w tych samych kwestiach i żaden rozdział Pisma Świętego nie ma tego samego znaczenia dla krytyka, co dla teologa.

62. Główne artykuły Składu Apostolskiego nie miały takiego samego znaczenia dla pierwszych chrześcijan, jakie mają dla chrześcijan współczesnych.

63. Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach, których nie można pogodzić ze współczesnym postępem.

64. Postęp nauk wymaga reformy pojęcia nauki chrześcijańskiej o Bogu, stworzeniu, Objawieniu, Osobie Słowa Wcielonego i o Odkupieniu.

65. Współczesnego katolicyzmu nie da się pogodzić z prawdziwą wiedzą bez przekształcenia go w pewien chrystianizm bezdogmatyczny, to jest w szeroki i liberalny protestantyzm.

W następny poniedziałek, czwartego dnia tego samego miesiąca i roku, wszystkie te sprawy zostały dokładnie przekazane naszemu Najświętszemu Panu, papieżowi Piusowi X. Jego Świątobliwość zatwierdził i zatwierdził dekret Najwybitniejszych Ojców i zarządził, aby każdy z powyższa propozycja powinna być uznana przez wszystkich za potępioną i zakazaną.

Peter Palombella, Notariusz Św. Rzymskiej Inkwizycji

Lamentabili sane exitu

informacje

SYLLABUS CONDEMNING THE ERRORS OF THE MODERNISTS
LAMENTABILI SANE
Pius X. July 3, 1907

With truly lamentable results, our age, casting aside all restraint in its search for the ultimate causes of things, frequently pursues novelties so ardently that it rejects the legacy of the human race. Thus it falls into very serious errors, which are even more serious when they concern sacred authority, the interpretation of Sacred Scripture, and the principal mysteries of Faith. The fact that many Catholic writers also go beyond the limits determined by the Fathers and the Church herself is extremely regrettable. In the name of higher knowledge and historical research (they say), they are looking for that progress of dogmas which is, in reality, nothing but the corruption of dogmas.

These errors are being daily spread among the faithful. Lest they captivate the faithful’s minds and corrupt the purity of their faith, His Holiness, Pius X, by Divine Providence, Pope, has decided that the chief errors should be noted and condemned by the Office of this Holy Roman and Universal Inquisition.

Therefore, after a very diligent investigation and consultation with the Reverend Consultors, the Most Eminent and Reverend Lord Cardinals, the General Inquisitors in matters of faith and morals have judged the following propositions to be condemned and proscribed. In fact, by this general decree, they are condemned and proscribed.

  1.   The ecclesiastical law which prescribes that books concerning the Divine Scriptures are subject to previous examination does not apply to critical scholars and students of scientific exegesis of the Old and New Testament.
  2.   The Church’s interpretation of the Sacred Books is by no means to be rejected; nevertheless, it is subject to the more accurate judgment and correction of the exegetes.
  3.   From the ecclesiastical judgments and censures passed against free and more scientific exegesis, one can conclude that the Faith the Church proposes contradicts history and that Catholic teaching cannot really be reconciled with the true origins of the Christian religion.
  4.   Even by dogmatic definitions the Church’s magisterium cannot determine the genuine sense of the Sacred Scriptures.
  5.   Since the deposit of Faith contains only revealed truths, the Church has no right to pass judgment on the assertions of the human sciences.
  6.   The „Church learning” and the „Church teaching” collaborate in such a way in defining truths that it only remains for the „Church teaching” to sanction the opinions of the „Church learning.”
  7.   In proscribing errors, the Church cannot demand any internal assent from the faithful by which the judgments she issues are to be embraced.
  8.   They are free from all blame who treat lightly the condemnations passed by the Sacred Congregation of the Index or by the Roman Congregations.
  9.   They display excessive simplicity or ignorance who believe that God is really the author of the Sacred Scriptures. 10. The inspiration of the books of the Old Testament consists in this: The Israelite writers handed down religious doctrines under a peculiar aspect which was either little or not at all known to the Gentiles.
  10.   Divine inspiration does not extend to all of Sacred Scriptures so that it renders its parts, each and every one, free from every error.
  11.   If he wishes to apply himself usefully to Biblical studies, the exegete must first put aside all preconceived opinions about the supernatural origin of Sacred Scripture and interpret it the same as any other merely human document.
  12.   The Evangelists themselves, as well as the Christians of the second and third generation, artificially arranged the evangelical parables. In such a way they explained the scanty fruit of the preaching of Christ among the Jews.
  13.   In many narrations the Evangelists recorded, not so much things that are true, as things which, even though false, they judged to be more profitable for their readers.
  14.   Until the time the canon was defined and constituted, the Gospels were increased by additions and corrections. Therefore there remained in them only a faint and uncertain trace of the doctrine of Christ.
  15.   The narrations of John are not properly history, but a mystical contemplation of the Gospel. The discourses contained in his Gospel are theological meditations, lacking historical truth concerning the mystery of salvation.
  16.   The fourth Gospel exaggerated miracles not only in order that the extraordinary might stand out but also in order that it might become more suitable for showing forth the work and glory of the Word lncarnate.
  17.   John claims for himself the quality of witness concerning Christ. In reality, however, he is only a distinguished witness of the Christian life, or of the life of Christ in the Church at the close of the first century.
  18.   Heterodox exegetes have expressed the true sense of the Scriptures more faithfully than Catholic exegetes.
  19.   Revelation could be nothing else than the consciousness man acquired of his revelation to God.
  20.   Revelation, constituting the object of the Catholic faith, was not completed with the Apostles.
  21.   The dogmas the Church holds out as revealed are not truths which have fallen from heaven. They are an interpretation of religious facts which the human mind has acquired by laborious effort.
  22.   Opposition may, and actually does, exist between the facts narrated in Sacred Scripture and the Church’s dogmas which rest on them. Thus the critic may reject as false facts the Church holds as most certain.
  23.   The exegete who constructs premises from which it follows that dogmas are historically false or doubtful is not to be reproved as long as he does not directly deny the dogmas themselves .
  24.   The assent of faith ultimately rests on a mass of probabilities .
  25.   The dogmas of the Faith are to be held only according to their practical sense; that is to say, as preceptive norms of conduct and not as norms of believing.
  26.   The divinity of Jesus Christ is not proved from the Gospels. It is a dogma which the Christian conscience has derived from the notion of the Messias.
  27.   While He was exercising His ministry, Jesus did not speak with the object of teaching He was the Messias, nor did His miracles tend to prove it.
  28.   It is permissible to grant that the Christ of history is far inferior to the Christ Who is the object of faith.

30 In all the evangelical texts the name „Son of God” is equivalent only to that of „Messias.” It does not in the least way signify that Christ is the true and natural Son of God.

  1.   The doctrine concerning Christ taught by Paul, John, and the Councils of Nicea, Ephesus and Chalcedon is not that which Jesus taught but that which the Christian conscience conceived concerning Jesus.
  2.   It is impossible to reconcile the natural sense of the Gospel texts with the sense taught by our theologians concerning the conscience and the infallible knowledge of Jesus Christ.

33 Everyone who is not led by preconceived opinions can readily see that either Jesus professed an error concerning the immediate Messianic coming or the greater part of His doctrine as contained in the Gospels is destitute of authenticity.

  1.   The critics can ascribe to Christ a knowledge without limits only on a hypothesis which cannot be historically conceived and which is repugnant to the moral sense. That hypothesis is that Christ as man possessed the knowledge of God and yet was unwilling to communicate the knowledge of a great many things to His disciples and posterity.
  2.   Christ did not always possess the consciousness of His Messianic dignity.
  3.   The Resurrection of the Savior is not properly a fact of the historical order. It is a fact of merely the supernatural order (neither demonstrated nor demonstrable) which the Christian conscience gradually derived from other facts.
  4.   In the beginning, faith in the Resurrection of Christ was not so much in the fact itself of the Resurrection as in the immortal life of Christ with God.
  5.   The doctrine of the expiatory death of Christ is Pauline and not evangelical.
  6.   The opinions concerning the origin of the Sacraments which the Fathers of Trent held and which certainly influenced their dogmatic canons are very different from those which now rightly exist among historians who examine Christianity .
  7.   The Sacraments have their origin in the fact that the Apostles and their successors, swayed and moved by circumstances and events, interpreted some idea and intention of Christ.
  8.   The Sacraments are intended merely to recall to man’s mind the ever-beneficent presence of the Creator.
  9.   The Christian community imposed the necessity of Baptism, adopted it as a necessary rite, and added to it the obligation of the Christian profession.
  10.   The practice of administering Baptism to infants was a disciplinary evolution, which became one of the causes why the Sacrament was divided into two, namely, Baptism and Penance.
  11.   There is nothing to prove that the rite of the Sacrament of Confirmation was employed by the Apostles. The formal distinction of the two Sacraments of Baptism and Confirmation does not pertain to the history of primitive Christianity.
  12.   Not everything which Paul narrates concerning the institution of the Eucharist (I Cor. 11:23-25) is to be taken historically.
  13.   In the primitive Church the concept of the Christian sinner reconciled by the authority of the Church did not exist. Only very slowly did the Church accustom herself to this concept. As a matter of fact, even after Penance was recognized as an institution of the Church, it was not called a Sacrament since it would be held as a disgraceful Sacrament.
  14.   The words of the Lord, „Receive the Holy Spirit; whose sins you shall forgive, they are forgiven them; and whose sins you shall retain, they are retained” (John 20:22-23), in no way refer to the Sacrament of Penance, in spite of what it pleased the Fathers of Trent to say.
  15.   In his Epistle (Ch. 5:14-15) James did not intend to promulgate a Sacrament of Christ but only commend a pious custom. If in this custom he happens to distinguish a means of grace, it is not in that rigorous manner in which it was taken by the theologians who laid down the notion and number of the Sacraments.
  16.   When the Christian supper gradually assumed the nature of a liturgical action those who customarily presided over the supper acquired the sacerdotal character.
  17.   The elders who fulfilled the office of watching over the gatherings of the faithful were instituted by the Apostles as priests or bishops to provide for the necessary ordering of the increasing communities and not properly for the perpetuation of the Apostolic mission and power.
  18.   It is impossible that Matrimony could have become a Sacrament of the new law until later in the Church since it was necessary that a full theological explication of the doctrine of grace and the Sacraments should first take place before Matrimony should be held as a Sacrament.
  19.   It was far from the mind of Christ to found a Church as a society which would continue on earth for a long course

of centuries. On the contrary, in the mind of Christ the kingdom of heaven together with the end of the world was about to come immediately.

  1.   The organic constitution of the Church is not immutable. Like human society, Christian society is subject to a perpetual evolution.
  2.   Dogmas, Sacraments and hierarchy, both their notion and reality, are only interpretations and evolutions of the Christian intelligence which have increased and perfected by an external series of additions the little germ latent in the Gospel.
  3.   Simon Peter never even suspected that Christ entrusted the primacy in the Church to him.
  4.   The Roman Church became the head of all the churches, not through the ordinance of Divine Providence, but merely through political conditions.
  5.   The Church has shown that she is hostile to the progress of the natural and theological sciences.
  6.   Truth is no more immutable than man himself, since it evolved with him, in him, and through him.
  7.   Christ did not teach a determined body of doctrine applicable to all times and all men, but rather inaugurated a religious movement adapted or to be adapted to different times and places.
  8.   Christian Doctrine was originally Judaic. Through successive evolutions it became first Pauline, then Joannine, finally Hellenic and universal.
  9.   It may be said without paradox that there is no chapter of Scripture, from the first of Genesis to the last of the Apocalypse, which contains a doctrine absolutely identical with that which the Church teaches on the same matter. For the same reason, therefore, no chapter of Scripture has the same sense for the critic and the theologian.
  10.   The chief articles of the Apostles’ Creed did not have the same sense for the Christians of the first ages as they have for the Christians of our time.
  11.   The Church shows that she is incapable of effectively maintaining evangelical ethics since she obstinately clings to immutable doctrines which cannot be reconciled with modern progress.
  12.   Scientific progress demands that the concepts of Christian doctrine concerning God, creation, revelation, the Person of the Incarnate Word, and Redemption be re-adjusted.
  13.   Modern Catholicism can be reconciled with true science only if it is transformed into a non-dogmatic Christianity; that is to say, into a broad and liberal Protestantism.

The following Thursday, the fourth day of the same month and year, all these matters were accurately reported to our Most Holy Lord, Pope Pius X. His Holiness approved and confirmed the decree of the Most Eminent Fathers and ordered that each and every one of the above-listed propositions be held by all as condemned and proscribed.

PETER PALOMBELLI, Notary of the Holy Roman and Universal Inquisition