heretycy z Watykanu bluźnią !!! -Tajemnice nieprawości i bluźnierstwa – Zaprzeczają Maryjnemu Współodkupieniu i Pośrednictwu
Zaprzeczanie tytułom Maryjnym, zwłaszcza Współodkupicielce i Pośredniczce, ma swoje korzenie w dzisiejszym heretyckim ekumenizmie; moderniści uważają je bowiem za przeszkodę w pojednaniu z protestantami.
Jak wiemy, na Soborze Watykańskim II przygotowany schemat o Najświętszej Maryi Pannie został zniesiony, aby nie przypisywać mu zbyt dużego znaczenia, i zredukowany do zaledwie rozdziału konstytucji Lumen Gentium, z wyraźną tendencją do minimalizmu.
Wszyscy „papieże” Kościoła soborowego podążali dalej tą samą bluźnierczą ścieżką, splamioną herezją.
Bergoglio zdawał się uparcie przewodzić w tym odrzuceniu Tradycji i pogardzie dla Matki Bożej, Najświętszej Maryi Panny.
4 listopada 2025 opublikowano Mater Populi Fidelis, doktrynalną notę o niektórych tytułach maryjnych związanych z udziałem Maryi w dziele zbawienia. Jej autorem jest Víctor Manuel „Tucho ” Fernández
Nota neguje tytuły Współodkupicielki i Pośredniczki.
W ramach zadośćuczynienia – pozwólmy świętemu biskupowi, Doktorowi Kościoła, patronowi spowiedników i teologów moralnych odpowiedzieć bluźniercom.
Ś. ALFONS MARIA LIGUORI. Uwielbienia Maryi
Rozdział V
Ad te suspiramus, gementes et flentes in hac lacrymarum valle.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc, na tej tłez dolinie.
Maryja Pośredniczką naszą.
Jak potrzebne nam do zbawienia pośrednictwo Maryi.
Wzywać Świętych i modlić się do nich, a zwłaszcza do Królowej wszystkich Świętych Maryi, aby nam wyjednywali łaskę Bożą, jest rzeczą im tylko godziwą, lecz pożyteczną i świętą. Jest to prawdą wiary orzeczoną przez sobory przeciw kacerzom, którzy naganiają wzywanie Świętych, jako rzecz uwłaczającą Chrystusowi Panu, jedynemu Pośrednikowi naszemu. Jeśli Prorok Jeremiasz po śmierci modli się za Jerozolimę¹ ; jeśli starcy, o których mowa w Objawieniach świętego Jana, przedstawiają Bogu modlitwy świętych²; jeśli Piotr Apostoł przyrzeka uczniom swoim pamiętać o nich przed Bogiem po zejściu z tego świata³; jeśli święty Szczepan modli się za swoich prześladowców4; jeśli święty Paweł modli się za swych towarzyszy i przyjaciół5 ; słowem jeśli Święci mogą modlić się, za nas, dla czegobyśmy nie mogli prosić ich, by się za nami wstawiali? Święty Paweł polecał się modlitwom uczniów swoich: Módlcie się za nas6. Święty Jakób nakazuje wiernym, aby jedni za drugich się modlili: Módlcie się nawzajem, abyście byli zbawieni 7. Możemy więc i my tożsamo czynić.
1). 2. Machab. 153. — 2). Obj. 6,8— 3). Piotr, 1- 15. —4). Dzie 7. 59. — 5). Dzie. 27. 24. — 6). 1. Tes. 5. 25. — 7). Jak. 5. 16
Że Pan Jezus jedynym jest Pośrednikiem naszym w porządku sprawiedliwości, że On jeden otrzymał nam Swymi zasługami pojednanie z Bogiem, któż temu przeczy? Lecz z drugiej strony, bezbożnością jest zaprzeczać, żeby Pan Bóg nie miał upodobania w uzielaniu nam łask Swoich przez wzgląd na pośrednictwo Świętych, a zwłaszcza przenajświętszej Maryi Panny, Matki Zbawiciela, Którą boski Syn Jej tak bardzo pragnie mieć umiłowaną, czczoną i wielbioną od wszystkich. Któż nie wie o tem, że cześć oddawana matkom, spływa na ich dzieci? Chwała synów, rodzice ich 1 . To też powiada święty Bernard: Bądź pewnym że nie uwłaczasz wcale Synowi wychwalając Matkę, gdyż im więcej uwielbiasz Matkę, tem większa ztąd chwała Synowi 2. Toż samo powiada święty Ildefons : Spływa na Syna cześć, jaka się oddaje Matce; hołduje się Królowi uniżenie służąc Królowej3. Jakoż, nie masz najmniejszej wątpliwości, że zasługom to Chrystusa Pana zawdzięcza Maryja wyniesienie Swoje do szczytu godności Pośredniczki naszego zbawienia, a Pośredniczki nie w porządku sprawiedliwości, lecz w porządku miłosierdzia i wstawiennictwa. Tak właśnie nazywa Ją święty Bonawentura: Maryja jest, pisze on, najmiłościwszą Pośredniczką naszego zbawienia4. A święty Wawrzyniec Justinian tak się wyraża: Jakżeby nie miała być łaski pełną Ta, która stała się Schodami do raju, Bramą niebieską, między Bogiem a ludźmi najprawdziwszą Pośredniczką. Verissima Mediatrix. 5.
1). Przy. 17. 6. — 2). De laud. B. M. hom. 4. — 3). De virginit. B. M. c. 12. — 4). Spec. B. M. lec. 9. — 5). Ser: in Ann. B. M.
Słuszną co do tego robi uwagę Suarez. Gdy prosimy przenajświętszą Pannę o wyjednanie nam łaski, powiada on, nie czynimy tego z braku ufności w miłosierdzie Boże, lecz z powodu nie ufania sobie samym, wiedząc jak dalece niegodni jesteśmy tego aby nas Pan Bóg wysłuchał. Polecamy się tedy Maryi, aby Jej godność zastąpiła naszą niegodziwość 1.
Ze przeto jest rzeczą pożyteczną i świętą uciekać się do pośrednictwa Maryi, wątpić o tćm mogą ci tylko, którzy się wyrzekają wiary. Lecz czego prócz tego chcemy tu dowieść, to że pośrednictwo Maryi jest nawet koniecznem, niezbednem, dla naszego zbawienia: niezbędnym, powiadam, nie bezwzględnie, lecz według dokładnego teologicznego wyrażenia moralnie, to jest: że lubo w teoryi bez takowego pośrednictwa może dusza dostąpić zbawienia, to jednak w praktyce jestto jakby niemożliwym. I powiadam, że takowa niezbędność wypływa z woli i rozporządzenia Samego Boga, który chce, aby wszelkie łaski, jakich nam udziela, przechodziły przez ręce Maryi, według zdania świętego Bernarda, a które to zdanie już dziś uważać można za zdanie powszechne pomiędzy teologami i najuczeńszymi pisarzami Kościoła, jak je już takiem nazywa znakomity i wielkiej powagi autor dzieła pod tytułem Królowanie Maryi. To utrzymują stanowczo Wega, Mendozza, Paciuchi, Segneri, Puariusz, Krasset, i bardzo wielu innych uczonych teologów, a nawet ojciec Noel Aleksander, tak znany przecież ze ścisłości w swoich orzeczeniach. On także twierdzi, że wolą jest Boga, abyśmy wszelkich łask Jego oczekiwali za pośrednictwem Maryi2 i na poparcie tego przytacza ów sławny ustęp świętego Bernarda: Taka jest wolą Boga, abyśmy wszystko mieli przez Maryę1 . Ojciec Kontenson toż samo mówi, rozbierając słowa Pana Jezusa wyrzeczone z krzyża do świętego Jana: Oto Matka Twoja2 Ustęp ten parafrazuje on w następujący sposób: Zbawiciel wyrzekłszy słowa te do ukochanego ucznia, zdaje się jakby mówił: „Nikt uczestniczyć nie będzie w zasługach krwi którą przelewam inaczej, jak za pośrednictwem Matki mojćj. Rany moje są źródłami łask; lecz strumieniem, którym jedynie one płynąć będą, jest Maryja. Janie, ulubiony uczniu mój, miłować cię będę w stosunku i według miary twojej synowskiej miłości ku Niej3“.
Zdanie to, że wszelkie łaski, jakie otrzymujemy od Boga, dostają się nam za pośrednictwem Maryi, nie podoba się wcale pewnemu tegoczesnemu autorowi4. Lubo dowodzi on w sobie wysokiej pobożności i znakomitej nauki, w tym co napisał o prawdziwej i fałszywej pobożności, to jednak mówiąc o nabożeństwie do Matki Bożej, bardzo skąpym się okazuje, gdy idzie o to aby Jej nie odmawiać przywilejów, których nie wahają sie przyznawać Maryi tacy pisarze jak święty German, święty Anzelm, święty Jan Damasceński, święty Bonawentura, święty Antonin, święty Bernardyn Sieneński, świątobliwy Opat Celejski, i tylu innych uczonych autorów, którzy najwyraźniej utrzymują, że z powodów wyżej wyłuszczonych, pośrednictwo Maryi, jest nie tylko przydatnym, lecz nawet niezbędnie potrzebnym. Ów autor powiada, że zdanie takowe, to jest, że Pan Bóg nie obdarza nas żadną łaską bez pośrednictwa Maryi, jest wyrażeniem hyperbolicznym, przypuszczeniem tylko; wyrażeniem przesadnym, które pod wpływem gorącości ducha wymknęło się z ust niektórych Świętych; lecz że pojmując je właściwie, ma się to rozumieć jedynie w tym znaczeniu, żeśmy otrzymali przez Maryą Jezusa, z którego następnie otrzymujemy wszelkie łaski. Błędem byłoby, przydaje on w końcu, sądzić że Pan Bóg nie może udzielić nam łask Swoich bez pośrednictwa Maryi, gdyż Apostoł 1 powiada stanowczo, że jedynego Boga uznajemy i jedynego między Bogiem a ludźmi pośrednika Chrystusa Pana. Tak tedy twierdzi autor, o którym mowa.
Lecz, niech mi pozwoli, żebym mu na to odpowiedział tak jak sam mnie tego w dziele swojem nauczył, że co innego jest pośrednictwo w odnoszeniu do sprawiedliwości, a co innego pośrednictwo w odnoszeniu do miłosierdzia, drogą zanoszonej prośby. Co innego jest powiedzieć, że Pan Bóg nie może, a co innego że Pan Bóg nie chce udzielić nam łask bez pośrednictwa Maryi. Przecież wyznajemy to głośno, że Bóg jest źródłem wszelkiego dobra, i Posiadaczem najwyższym i samowładnym łask wszelkich, i że Maryja jest tylko stworzeniem otrzymującym jedynie z łaski i dobroci Boga, cokolwiek otrzymuje. Lecz któż mógłby kiedy zaprzeczyć, że jest rzeczą i bardzo rozsądną i bardzo właściwą utrzymywać, że Pan Bóg, aby przymnożyć chwały tej najwznioślejszej z istot wyszłych z rąk Jego, a którą za Jej życia na ziemi uczcił i umiłował więcej jak wszystkie inne ziemskie i niebieskie stworzenia, i którą wybrał na Matkę Syna Swojego, Zbawcy nas, – że mówię Pan Bóg chce, aby wszelkie łaski przeznaczone dla dusz odkupionych przez Pana Jezusa, przechodziły i rozszafowywane zostawały przez ręce Maryi. Wyznajemy, że Chrystus Pan jest jedynym Pośrednikiem do sprawiedliwości boskiej, zasługami Swomi otrzymującym dla nas zbawienie; lecz powiadamy że Marya jest Pośredniczką do miłosierdzia boskiego, i że chociaż wszystko co otrzymuje , otrzymuje to przez zasługi Chrystusa Pana i na mocy prośby zaniesionej w imię Chrystusa Pana, to jednak, wszelkie łaski, o jakie prosimy, udzielane nam bywają drogą Jej pośrednictwa.
I w tym nie masz z pewnością nic przeciwnego dogmatom wiary; wszystko odpowiada duchowi Kościoła, który w publicznych modłach, zatwierdzonych jego władzą, poleca nam jakby bezustanne uciekanie się do Matki Bożej, przez wzywanie Jej jako Uzdrowienie chorych, jako Ucieczki grzeszników, jako Wspomożenie wiernych, jako Życie nasze i Nadzieja nasza i tym podobnie. Tenże Kościół święty w pacierzach kanonicznych przepisanych na jedną z uroczystości przenajświętszej Panny, stosując do Niej ustępy z ksiąg mądrości, daje nam do zrozumienia, że w Maryi wszelkie nadzieje nasze pokładać powinniśmy: We mnie wszelka nadzieja życia i mocy, to jest wszelkiej łaski; We Mnie łaska wszelkiej drogi i prawdy2, jednym słowem zbawienia: Kto Mnie znajdzie, znajdzie życie i zaczerpnie zbawienie od Pana1; i znowu że przez Nią możemy ustrzedz się grzechu: Którzy działają dla Mnie, nie zgrzeszą; i areszcie przez Nią dostąpić życia wiekuistego: Którzy Mnie rozkwiecają; życie wieczne mieć będą2. Co wszystko wyraża potrzebę, jaką mamy z pośrednictwa Maryi.
Zresztą, jest to zdanie stwierdzone mnóstwem teologów i Ojców świętych, a bezzasadnem jest, jakto uczynił wyżej wzmiankowany autor, utrzymywać że dla uwielbienia Maryi, dopuszczali się oni wyrażeń hyperbolicznych, i że z przesadą się wyrażali. Przesadzać i mówić hyperbolicznie, jest to po prostu rozmijać się z prawdą, co nie wypada przypuszczać w Świętych, którymi kierował Duch Boży, będący Duchem Prawdy. A tu niech mi wolno będzie odstąpić na chwilę od przedmiotu, dla wyrażenia mojego osobistego przekonania, a tym jest: że skoro zdanie jakowe przyczynia chwały Przenajświętszej Pannie, a nie jest bez podstawy, byle ma się rozumieć nie sprzeciwiało się wierze, ani orzeczeniom Kościoła, ani prawdzie, nie podzielać takowego, a nawet zbijać je, z powodu że i zdanie przeciwne może także być prawdziwym, jest to objawiać słabe nabożeństwo do Matki Bożej. Owoż, co do mnie, nie chcę być z liczby mających mało nabożeństwa do przenajświętszej Panny, i nie życzyłbym sobie, żeby mój czytelnik był z tej liczby: wolę należyć do liczby tych którzy mocno i zupełnie wierzą w to wszystko, w co bez błędu można wierzyć o wielkich przywilejach Maryi, według uwagi opata Ruperta, który do hołdów najmilej przyjmowanych przez Królowo niebieską, zalicza silną wiarę we wszystko co się przyczynia do tym większej Jej chwały. Zresztą powaga świętego Augustyna, gdyby nie było i innych, powinna odjąć nam wszelką obawę przebrania miary w uwielbianiu Maryi; on zaś upewnia, że cokolwiekbyśmy dla podniesienia czci Jej powiedzieli, będzie to zawsze za mało w porównaniu z tym na co Ona zasługuje, z powodu Swojej godności jako Rodzicielka Boga. To też w pacierzach kanonicznych i Mszach świętych na Jej cześć ułożonych, Kościół głosi Ją godną czci wszelkiej, z powodu że wydała na świat Zbawiciela: Błogosławionaś Ty i przenajświętsza Maryjo Dziewico i wszelkiej chwały najgodniejsza, albowiem z Ciebie się narodziło Słońce sprawiedliwości, Chrystus, Bóg nasz.
Lecz wróćmy do naszego przedmiotu, i obaczmy co o tóm mówią Święci? Według świętego Bernarda, Pan Bóg napełnił Maryję wszelkimi łaskami, aby ludzie za Jej pośrednictwem, jakby przez wodociąg zaczerpywali wszelkie dobro ze źródła w Samym Bogu będącego. Przy tym tenże Święty robi wielkiej doniosłości uwagę. Jeśli, powiada on, przed narodzeniem przenajświętszej Panny, nie było na ziemi potoku łask którymby rozchodziły się one po wszystkich duszach ludzkich, to dla tego że tego pożądanego Wodociągu jeszcze wtedy brakowało. Maryja w tym celu dana została światu, pisze on na innym miejscu, aby przez ten jakby Wodociąg łask, dary niebieskie ciągle spływały na nas. To też podobnie jak Holofernes, aby zmusić do poddania się mu miasto Betulię, kazał poprzerywać wodociągi dostarczające mieszkańcom wodę, tak i szatan o ile to tylko jest w jego mocy, stara się ogołocić duszę z nabożeństwa do Matki Bożej; byle bowiem przerwał w niej ten zbawczy Wodociąg, łatwo mu już całą ją zdobyć. Dalej tak pisze tenże święty doktor: Uważajcie przeto, dusze wierne, jak dalece chce Pan Bóg abyśmy z jak największym nabożeństwem i najserdeczniej czcili Maryję, uciekając się pod Jej opiekę zawsze i z ufnością, kiedy oto złożył w Niej pełność dóbr wszelkich, abyśmy odtąd cokolwiek mieć możemy nadziei, łaski i zbawienia, wiedzieli że wszystko to z rąk Jej otrzymujemy. Św. Antonin podobnie: wszelkie łaski, powiada, udzielone ludziom, dostają się do nich za pośrednictwem Maryi.
la tego porównaną jest Ona do księżyca: albowiem, a są to słowa świętego Bonawentury, podobnie jak księżyc umieszczony pomiędzy ziemią a słońcem, pośrednicząc miedzy nimi, światło jakie odbiera od słońca roztacza po ziemi, tak i Boga Rodzica Dziewica, Królowa niebieska, miedzy nami a Bogiem będąc pośredniczką, promieniami łaski Bożej, Słońca wiekuistego, jakby odbijając je na Sobie, nas obdarza i oświeca.
Dla tego także Kościół nazywa Ją Bramą niebieską. Jakoż, według uwagi świętego Bernarda, podobnie jak każda łaska udzielona przez Króla, dostając się do jego poddanych, przejść musi przez bramę jego pałacu, tak żadna łaska nie spływa z nieba na ziemię inaczej, jak przez ręce Maryi . A święty Bonawentura przydaje, że Maryja i dla tego nazwaną jest Bramą niebieską, że nikt do nieba dostać się nie może, nie przechodząc przez Nią, jakby przez Bramę .
Takowe przekonanie nasze, stwierdza i święty Hieronim, albo jakto utrzymują niektórzy, inny z pierwszych wieków Ojciec Kościoła, któremu zawdzięczamy kazanie na Wniebowzięcie, zamieszczone pomiędzy dziełami tegoż Świętego. Powiada on, że łaska jest zawarta w Chrystusie Panu, jako w głowie, z której wypływają i rozchodzą się po nas, (którzy jesteśmy członkami tego ciała którego On jest głową) wszystkie siły ożywcze: to jest pomoce boskie niezbędne do otrzymania zbawienia, i że taż sama pełność zawiera się w Maryi, jako w szyi, przez którą one soki ożywcze, dostają się do innych członków mistycznego ciała Chrystusowego. Święty Bernardyn Seneński przytaczając te słowa, potwierdza i rozwija myśl w nich zawartą. Powiada że wierni, którzy stanowią mistyczne ciało Chrystusowe, otrzymują przez pośrednictwo Maryi wszelkie łaski życia duchowego, pochodzące pierwotnie od Pana Jezusa jako tego ciała głowy. A następnie chcąc wykazać powody takiego przywileju Matki Bożej, przydaje: Ponieważ cała natura Boska raczyła zamknąć się w przeczystem łonie niepokalauej Dziewicy, przeto nie waham się powiedzieć, że otrzymała Ona jakby władzę nad wszelkiemi wypływami łaski, gdyż Syn Boży wychodząc na świat z Jej błogosławionego żywota, sprawił że z niego wypłynęły potoki wszelkich darów niebieskich. I jest to tylko powtórzeniem tego co tenże Święty wyraża w tym samym rozdziale a jeszcze dobitniej. Twierdzi on, że od chwili jak Dziewica Matka poczęła w łonie Swoim Słowo Boże, nabyła poniekąd, jakby władzę nad wszelkimi darami wypływającymi od Ducha Świętego, tak, że żadne stworzenie nie otrzymało od Boga jakowej łaski inaczej, jak według samejże przenajświętszej Matki rozszafowywania. Nisi secundum ipsius plae Matris dispensationem.
W takimże znaczeniu ojciec Kraset wykłada ten ustęp Pisma Bożego, w którym Prorok Jeremiasz, mówiąc o wcieleniu Słowa Bożego i o Maryi Matce Jego, powiada że: Białogłowa ogarnie męża. Oto jest jego wykład: podobnie jak linia idąca ze środka koła, nie może wyjść po za jego obręb bez przejścia przez obwód, tak żadna łaska nie może dostać się do nas od Pana Jezusa, środka dobra wszelkiego , nie przechodząc przez Maryję, która posiadając Syna Bożego w Swym łonie, ogarnęła Go rzeczywiście: Białogłowa ogarnęła Męża.
Z tego więc według świętego Bernardyna wynika, że wszelkie dary, wszelkie cnoty, wszelkie łaski, rozdąje Maryja komu chce, kiedy chce i jak chce. Ryszard od świętego Wawrzyńca powiada także, że Pan Bóg postanowił aby wszelkie dobra jakie udziela Swoim stworzeniom, przechodziły przez ręce Maryi. Toteż pobożny opat Celejski wszystkim zaleca aby się uciekali do Tej, jak Ją nazywa łask Szafarki, albowiem świat i wszyscy ludzie, nie posiadają innego środka otrzymania dóbr jakich pragną i spodziewają się.
Okazuje się tedy wyraźnie, że wszyscy ci Święci i różni znakomici autorowie, utrzymując że wszelkie łaski dostają się do nas zapośrednictwem Maryi, nie mieli na myśli wyrażać się w ten sposób jedynie dlatego żeśmy od Niej otrzymali Jesusa, Źródło dobra wszelkiego, jak to chciałby rozumieć autor wyżej przez nas wspomniony, lecz że prócz tego twierdzą oni stanowczo, iż Pan Bóg dawszy nam Chrystusa Pana za Odkupiciela, postanowił aby wszelkie łaski jakie były i będą udzielane ludziom do końca świata na mocy Jego zasług, udzielane zostały przez ręce Maryi.
Z tego ojciec Suarez wyprowadza wniosek, że jest to dziś powszechnie w Kościele całym przyjętem zdaniem, iż pośrednictwo Maryi jest nam nie tylko pożytecznym lecz niezbędnym 1, a niezbędnym powiedzieliśmy, nie bezwzględnie, bo takim jest tylko pośrednictwo Pana Jezusa, lecz niezbędnym odnośnie do tego jak rzeczy stoją, albowiem według pojęcia Kościoła, orzeczonego przez świętego Bernarda: Pan Bóg postanowił, że żadna łaska nie będzie nam udzieloną inaczej jak za pośrednictwem Maryi: Nihil nos Deus habere voluit, quod per manus Mariae non transiret2 . A i przed świętym Bernardem, toż samo utrzymywał święty Ildefons, który w te słowa przemawia do przenajświętszej Panny: O!, Maryjo! spodobało się Stwórcy złożyć w ręce Twoje wszelkie dobra zgotowane przez Niego dla ludzi; Tobie zwierzył wszystkie skarby i wszystkie bogactwa łask Swoich. Według świętego Piotra Damiana, Pan Bóg nie chciał stać się człowiekiem bez przyzwolenia Maryi, a to z dwóch powodów: najprzód abyśmy wszyscy tak wielkie dobrodziejstwo zawdzięczali tej Boga Rodzicielce; powtóre aby nam dać poznać że zbawienie ludzi całkiem zdane zostało Jej rozstrzygnięciu: Comissum, est totaliter decisioni Ipsius.
Święty Bonawentura rozbiera ustęp Pisma Bożego, w którym Prorok Izajasz zapowiada, że z pokolenia Jessego ma wynijść Latorośl oznaczająca Maryję, a z tej Latorośli Kwiat to jest Syn Boży wcielony, na którym spocznie Duch Święty: Wynijdzie Rószczka z korzenia Jessego; a Kwiat z korzenia Jego wyrośnie i spocznie na Nim Duch Pański, i oto uwaga jaką robi nad temi ślicznymi słowami: Ktokolwiek pragnie otrzymać łaskę Ducha Świętego powiada on, powinien szukać kwiatu na Latorośli to jest Jezusa u Maryi przez Latorośl bowiem do Kwiatu, a przez Kwiat do Boga się dostajemy. I w końcu przydaje: Jeśli pragniesz mieć Kwiat ten, Latorośl Jego nachyl ku sobie modlitwą, a wtedy dopiero dosięgniesz Kwiatu. A wykładając te słowa Ewangelii na uroczystość Trzech Króli przypadającej: I znaleźli Dziecię z Maryją Matką Jego, doktor Seraficki powiada: Nie znajdziesz Jezusa inaczej jak z Maryją i przez Maryję, i kończy tym, że na próżno szuka Jezusa – kto aby Go znaleść nie szuka z Maryją. Z tego to powodu i święty Ildefons mówi: Pragnę być sługą Syna; a że nie można dostać się do służby Syna, bez służenia Matce, więc chcę być sługą Maryi.
§ II
Dalszy ciąg tegoż.
Według św. Bernarda, ponieważ jeden człowiek i jedna niewiasta współuczestniczyli w naszej zgubie, wypadało aby jeden człowiek i jedna niewiasta współuczestniczyli w sprawie naszego odkupienia, i tego dopełnili Jezus i Maryja. Bez wątpienia, powiada ten święty, sam Pan Jezus wystarczał najzupełniej dla dokonania odkupienia naszego, lecz właściwiej było aby i płeć męska i płeć żeńska współuczestniczyły w sprawie naszego zbawienia, gdy do zguby naszej jedno i drugie się przyczyniło. Z tego to powodu błogosławiony Albert wielki, nazywa Maryję: Wspomożycielką w sprawie zbawienia. Adjutria redemptionis . I Sama też w objawieniu powiedziała świętej Brygidzie: „Jak Adam i Ewa zaprzedali świat za jedno jabłko, tak Syn Mój i Ja, odkupiliśmy świat jakby jednym sercem”. Mógł Pan Bóg, powiada święty Anzelm, stworzyć świat z niczego; lecz gdy tenże świat zgubił się grzechem, spodobało się Panu Bogu nie wyratować go inaczej, jak za współuczestniczeniem Maryi.
Trojakim sposobem, według ojca Suareza, Matka Boża współuczestniczyła w sprawie naszego zbawienia: najprzód że godną się stała, według teologicznego wyrażenia decongruo to jest dostatecznie, aby Syn Boży wcielił się w Jej przeczystym łonie; powtóre że żyjąc jeszcze na ziemi bardzo wiele modliła się za nami; po trzecie że przyzwoliła na stanie się Matką Zbawiciela i chętnie zaofiarowała Bogu życie Syna Swego za nasze zbawienie. I dlatego, według wszelkiej słuszności, postanowił Stwórca, że ponieważ Maryja współdziałała z takim przymnożeniem Mu chwały i z taką miłością ku nam, w sprawie odkupienia rodu ludzkiego, — więc wszyscy ludzie dostępować mają zbawienia nie inaczej jak za Jej pośrednictwem.
Przenajświętsza Panna dlatego nazwaną jest Współodkupicielką, powiada święty Bernard, ze Pan Bóg Jej zwierzył wszelkie łaski, jakie ma nam udzielać . Z tego powodu święty Bernard twierdzi, że po wszystkie czasy, wszyscy wierni poczytywali, poczytują i poczytywać Ją powinni jako Pośredniczkę zbawienia na wszystkie wieki. Oto są słowa jego: Do Niej jako do środka głównego, jako do załatwiającej sprawę największą po wszystkie wieki, podnoszą błagalne oczy i ci którzy przed nami byli, i my którzy teraz jesteśmy, i ci którzy po nas będą.
Pan Jezus zapowiedział, że nikt nie może dostąpić połączenia się z Nim przez wiarę, miłość i nadzieję, jeśli Bóg ojciec nie dotknie go Swoją łaską: Żaden do Mnie przyjść nie może, jeżeli go Ojciec, który Mię posłał, nie pociągnie. A według Ryszarda od świętego Wawrzyńca, Pan Jezus powiada podobnież: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeśli Matka moja nie przyciągnie go Swoimi modlitwami .” – Jezus jest owocem żywota Maryi według wyrażenia Ewangelii świętej: Błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony OWOC żywota Twego . Owóż kto pragnie owocu, musi pójść do drzewa: podobnież kto pragnie Jezusa, musi iść do Maryi, a kto znajdzie Maryję, znajdzie także bez wątpienia Jezusa. Święta Elżbieta ujrzawszy przenajświętszą Pannę przybywającą do niej w odwiedziny, i nie wiedząc jakby Jej za to podziękować, zawołała w wielkiej pokorze: A zkądże mnie to, że przyszła Matka Pana mojego do mnie ? Czymże mogłam zasłużyć na to, żeby Rodzicielka Boga dom mój nawiedzała? — Lecz, spyta kto: czyż święta Elżbieta nie wiedziała że w owej chwili gościła u siebie nie tylko Maryję, lecz i Jezusa? Dlaczegóż uznaje się niegodną goszczenia Matki, a nie raczej tego, żeby Syn do niej przybywał ? O! dlatego, że ta Święta wiedziała doskonale, iż gdy przychodzi Maryja, sprowadza z Sobą i Jezusa, a stąd dość jej było dzięki złożyć Matce, nie wymieniając Syna.
Powiedziano w Piśmie Bożym o Niewieście mężnej, że podobną jest do okrętu z odległych krain przywożącego zapasy żywności : Stała się jako okręt kupiecki, z daleka przywożący żywność swoją. Taką właśnie jest Maryja, która przyniosła światu Jezusa, Chleb żywy z nieba zstępujący, dla obdarzenia nas życiem wiekuistym jak to Sam oznajmił: Jam jest ckleb żywy, który z nieba zstąpiłem; kto jeść bodzie tego chleba, żyć będzie na wieki. Prócz tego Ryszard od świętego Wawrzyńca robi tu uwagę, że na morzu życia doczesnego, zginą wszyscy ci którzy się na ten okręt nie dostaną, to jest którymi nie będzie opiekować się Maryja. I przydaje: A stąd ile razy narażeni się ujrzymy na zgubę, w chwili gdy bałwany tego morza uderzać na nas będą, uciekać się powinniśmy do Maryi wołając: Pani! giniemy, ratuj .
A zwróćmy tu mimochodem uwagę na to, że Ryszard nie waha się mówić wprost do Maryi: Ratuj nas giniemy. Znać więc nie podziela obawy autora, już kilkakrotnie wzmiankowanego w paragrafie poprzednim. Autor ten nie pozwala w ten sposób przemawiać do przenajświętszej Panny, gdyż, powiada on, Bóg tylko może nas ratować i zbawiać. Lecz jeśli skazany na śmierć, może przecież powiedzieć ulubieńcowi króla aby go ratował wstawiając się za nim do panującego dla uproszenia mu życia, dlaczegóż nie moglibyśmy prosić Matkę Bożą, aby nas ratowała, wypraszając nam życie wiekuiste? Święty Jan Damasceński nie wahał się wcale prosić Ją, aby go zbawiła, aby go uchroniła od potępienia: Królowo niepokalana i przeczysta! woła, zbaw mnie ! uchowaj mnie od potępienia wiecznego. – Nie wahał się i święty Bonawentura nazywać Ją: Zbawieniem tych, którzy Jej wzywają. Kościół wreszcie pozwala nazywać Maryję Salus infirmorum co można tłumaczyć zbawienie słabych. A nam by miało się nie godzić powiedzieć Jej, że nas zbawia, kiedy według oto jednego z najpoważniejszych kościelnych pisarzy, nikt zbawienia nie dostępuje jedno przez Nią: Nikomu, pisze on, inaczej jak przez Maryję nie masz otwartej drogi do nieba, co już przed nim mówił święty German, odzywając się wprost do przenajświętszej Panny: Nie masz, ktoby się inaczej zbawił, jak przez Ciebie.
Lecz posłuchajmy, co jeszcze mówią Święci o potrzebie pośrednictwa Maryi. Według świętego Kajetana wolno nam wprawdzie prosić o łaski, lecz nie otrzymamy ich nigdy bez poparcia próśb naszych przez Matkę Bożą. Co stwierdza święty Antonin tym pięknym wyrażeniem: Modlić się bez uciekania się do pośrednictwa Maryi, jest to chcieć latać bez skrzydeł. Bo jak Faraon nadał Józefowi zupełną władzę nad ziemią Egipską, i do niego wszystkich proszących go o wsparcie odsyłał, mówiąc Idźcie do Józefa, tak podobnie kiedy prosimy o łaski, Pan Bóg nam powiada: Idźcie do Maryi. Jakoż, Stwórca postanowił, powiada święty Bernard, abyśmy wszystko mieli przez Maryję. Tak dalece że, przydaje tu Ryszard od świętego Wawrzyńca, te słowa: Zbawienie nasze w ręku Twoim jest, powiedzieć mogą Maryi chrześcijanie jeszcze właściwiej, jak to mówili Egipcyanie do Józefa Patriarchy. Błogosławiony Rajmund Zurdan podobnież powiada: Zbawienie nasze w ręku Jej jest. A Kasjan jeszcze silniej to wyraża mówiąc bezwzględnie – całe zbawienie rodu ludzkiego zależy od łaski i względów Maryi. Tota salus humani generis, consistit in multitudine gratiae Mariae et favoris. A przeto kim Maryja się opiekuje, ten się zbawia, ten któremu tej opieki brakuje gubi się. Podobnież i święty Bernardyn Sieneński odzywa się do Niej: Tyś Rozdawczynią łask wszelkich, że zaś łaski zbawienia nie możemy inaczej dostąpić inaczej jak przez Twoje ręce, przeto zbawienie nasze od Ciebie zależy.
Słusznie więc mówi Ryszard: że jak kamień spada na dół skoro wyjąć z pod niego to co go podtrzymuje, tak dusza pozbawiona wsparcia Maryi, zapada najprzód w grzech, a następnie w piekło. Święty Bonawentura przydaje że Pan Bóg nie zbawi nas bez pośrednictwa Maryi: Sam bez Niej, są słowa tego Doktora Kościoła, nie zbawi cię. A następnie powiada: Jak dziecię bez mamki żyć nie może, tak i dusza bez wsparcia Maryi zbawić się nie zdolna. I kończy następującym upomnieniem: Niech przeto dusza twoja wzdycha do Maryi, niech stara się mieć do Niej serdeczne nabożeństwo; a rzuciwszy się do nóg Jej, powiedz jak Jakub powiedział do Pana Boga: Nie odpuszczę Cię, aż mi pobłogosławisz.
Posłuchajmy także godnych szczególnej uwagi słów świętego Germana, którymi on przemawia do Maryi: Nie masz nikogo o! Przenajświętsza, kto by dostąpił poznania Boga inaczej jak przez Ciebie. Nikt się nie zbawia inaczej jak przez Ciebie o! Boga Rodzicielko! Nikt wolny od niebezpieczeństw życia tego, inaczej jak przez Ciebie Dziewico-Matko!.. I także powiada: Jeśli bowiem Ty nie otworzysz nam drogi zbawienia, nikt się nie otrząśnie z chuci cielesnych, i nie potrafi żyć duchownie. Nie mamy przystępu do Ojca przedwiecznego, jeno przez Chrystusa Pana i podobnież, nie mamy przystępu do Chrystusa Pana, jeno przez Maryję. Twierdzi to stanowczo święty Bernard, i oto według niegoż oczywisty powód dla którego upodobało się Stwórcy, abyśmy dostępowali zbawienia za pośrednictwem przenajświętszej Panny: chce bowiem Pan Bóg, aby tenże boski Zbawca, który nam dany został przez Maryję, przyjął nas także za Jej pośrednictwem, i dlatego święty ten nazywa Maryję Matką łaski i naszego zbawienia: Przez Ciebie, powiada, przystęp mamy do Syna, o! Wynalazczyni (Inventrix) łaski. Matko zbawienia! aby przez Ciebie nas do Siebie przygarnął Ten, który przez Ciebie nam dan. Jakiżby los nas spotkał, woła święty German, zkądże mielibyśmy nadzieję zbawienia, gdybyś nas odstąpiła o! Maryjo! któraś życiem każdego chrześcijanina.
A więc, powiada znowu na to tegoczesny autor z którym się spieramy, jeśli wszelkie łaski przechodzą przez ręce Maryi, więc kiedy wzywamy pośrednictwa Świętych, potrzeba żeby i oni sami uciekali się do pośrednictwa Maryi, dla wyjednania nam łaski. A przecież jest to rzecz w którą nikt nie wierzy, którą nikt nie roił sobie. Tak utrzymuje ten autor, a na to mu odpowiadamy :
Co do tego żeby w to wierzyć, nie byłoby w tym nic błędnego ani niewłaściwego. Bo pytam: cóż niewłaściwego być może w twierdzeniu, że Pan Bóg dla uczczenia Matki Swojej postanowiwszy Ją Królową wszystkich Świętych, i chcąc aby wszelkie łaski przechodziły przez Jej ręce, chce także aby Święci udawali się do Niej, dla otrzymania łask o które proszą dla tych którymi się opiekują.
Co do drugiego przypuszczenia, że nikt coś podobnego nie roił, widzę przeciwnie że jest to przekonanie przyjęte i popierane przez świętego Bernarda , świętego Anzelma, świętego Bonawenturę, ojca Suareza i wielu innych. Oto słowa świętego Bernarda: Napróżno byłoby prosić Świętych o jakowe łaski, gdyby do tego nie przyszła w pomoc Maryja. Pewien autor w takimże znaczeniu wykłada ten ustęp Pisma świętego, gdzie Dawid powiada że bogacze ludu kłaniać się będą Królowej i zanosić do Niej prośby. Obliczu Twojemu modlić się będą wszyscy bogaci z ludu. Owoż, bogacze z wielkiego ludu Bożego, są to Święci, którzy chcąc otrzymać jakową łaskę dla tych którymi się opiekują, polecają się Maryi, aby im takową wyjednała. Słusznie przeto wnosi z tego ojciec Suarez, że możemy prosić Świętych aby się wstawiali za nami do Maryi, ich Władczyni i Królowej: Z pomiędzy innych Świętych, pisze ten uczony a świątobliwy teolog, nie udajemy się do którego z nich jako pośrednika do drugich, gdyż wszyscy są jednakowej godności; do przenajświętszej Panny zaś jako do ich Królowej i Pani, innych wzywamy pośredników2 . I to właśnie jak o tym wspomina ojciec Markiezi, przyrzekł święty Benedykt świętej Franciszce Rzymiance. Objawił się jej razu pewnego, i biorąc ją pod swoją opiekę, przyrzekł że będzie się wstawiał za nią do Matki Bożej.
Na poparcie tego wszystkiego, posłuchajmy świętego Anzelma przemawiającego do przenajświętszej Panny: Królowo nieba! powiada, to co może wstawianie się wszystkich Świętych w połączeniu z Tobą, to również może samo Twoje pośrednictwo bez ich udziału. A dlaczego tak jest? Oto dlatego żeś Ty jest Matką Zbawiciela naszego, Oblubienicą Boga, Królową nieba i ziemi. Jeśli Ty zamilkniesz, żaden Święty nie wstawi się za nami, żaden nas nie wspomoże. Lecz gdy Ty o! Pani moja, pomodlisz się za nami, wszyscy Święci wnet pomodlą się także, wszyscy Święci pośpieszą wstawiać się za nami.
To też ojciec Segneri, stosując do Maryi, jak to Kościół czyni, te słowa Mędrca Pańskiego: Samaś obeszła okrąg niebios, powiada: że jak najwyższa sfera niebieska ruchem swoim porusza wszystkie inne sfery, podobnież, skoro przenajświętsza Panna modli się za jaką duszę, cały raj niezwłocznie łączy z Jej modlitwami swoje modlitwy. Co większa jak utrzymuje święty Bonawentura: Gdy przenajświętsza Panna przystępuje do Boga wstawiając się za nami, nakazuje Aniołom i Świętym aby się z Nią łączyli, i razem z Nią błagali za nas Najwyższego.
Na koniec, z tego miarkujemy dlaczego Kościół święty każę nam wzywać Matkę Bożą pod wzniosłym tytułem Naszej nadziei. Bezbożny Luter mówił, iż znieść tego nie może że Kościół Rzymski tak nazywa proste stworzenie, gdyż, powiada Bóg tylko i Chrystus Pan jako nasz pośrednik, są nadzieją naszą, i Pan Bóg przekleństwem grozi każdemu pokładającemu nadzieję w stworzeniu, jak to wyraźnie powiedziano W Piśmie świętem; Przeklęty człowiek, który ufa w człowieku. A jednak Kościół poleca nam w każdej potrzebie wzywać Przenajświętszą Pannę, i nazywa Ją Nadzieją naszą: Spes nostra salute. Bo oto jest rozróżnienie jakie co do tego zachodzi: Kto pokłada nadzieje swoje w stworzeniu niezależnie od Boga, ten bez wątpienia przeklętym jest od Boga; albowiem Pan Bóg jest jedynem Źródłem i jedynym Dawcą wszelkiego dobra: bez Boga stworzenie nic nie posiada i nic nie może. Lecz gdy Stwórca postanowił, jak to uzasadniliśmy, że wszelkie łaski przechodzić mają przez ręce Maryi, jakby przez strumień którym spływają miłosierdzia Boże na ludzi, możemy przeto, a nawet powinniśmy twierdzić, że Maryja, przez którą otrzymujemy wszelkie łaski od Boga, jest naszą nadzieją.
Ztąd też święty Bernard nazywał Ją cała Podstawą swojej nadziei. Synaczkowie moi, pisze on do swoich zakonników, Maryja jest całą ufnością moją Ona jest całą Podstawą mojej nadziei. Święty Jan Damasceński toż samo utrzymywał, mówiąc do przenajświętszej Panny: Pani moja! jam w Tobie całą duszą złożył nadzieję moją, i z oczami w Ciebie wlepionymi, od Ciebie wyczekuję zbawienia. Święty Tomasz twierdzi podobnież, że Maryja jest całą nadzieją zbawienia naszego, nazywa Ją: jedyną Nadzieją życia. A święty Efrem tak się do Niej odzywa: My nie mamy innej nadziei prócz w Tobie, o Panno przeczysta! Pod skrzydłami litości Twojej strzeż nas i zasłaniaj, gdyż innej nadziei zbawienia nie mamy.
Zakończmy przeto słowami świętego Bernarda: Z całej więc siły serca, czcijmy i miłujmy tę Bożą Rodzicielkę Maryję przenajświętszą, albowiem to jest wola Stwórcy, który postanowił, abyśmy wszelkie od Niego dobro przez Jej ręce otrzymywali. A tak, ile razy pragniemy łask jakowych i o nie prosimy, nie omieszkujmy polecać się Maryi, z ufnością że takowe otrzymamy za Jej wstawieniem się. Starajmy się o łaskę, powiada dalej tenże Święty, lecz starajmy się o nią przez Maryję. Jeśli bowiem niegodniśmy otrzymania od Boga tegu o co Go błagamy, Maryja zawsze godna aby wysłuchaną była, i za nas prosić będzie: Ponieważ nie godnym jesteś aby tobie dano, pisze przy końcu wyżej przytoczony Święty, dano jest Maryi żebyś przez Nią otrzymywał co tylko mieć pragniesz .
