informacje

Św. Gabriel od Matki Boskiej Bolesnej-beatyfikacja 1908

informacje

Było to we wrześniu 1894 r., gdy Przełożeni Zgromadzenia Pasjonistów przedłożyli swą prośbę Świętej Kongregacji Obrządków o rozpoczęcie Sprawy beatyfikacyjnej Gabriela od Matki Bożej Bolesnej.
W następstwie tego kroku władze kościelne przedsięwzięły Badania, czyli Ankiety kanoniczne, najprzód w mieście Spolecie, gdzie Sługa Boży przepędził cały swój wiek młodzieńczy, aż do chwili wstąpienia do zakonu.
Poszczególne części tego Procesu były prowadzone i uzupełniane stopniowo w Terni, Rzymie, Albano i w Penne, gdzie się znajdowały osoby, doskonale znające świętego młodzieńca, a więc mogące dać świadectwo jego cnotom i cudom, które podobało się Bogu udzielić za jego przyczyną. Z łatwością zebrano dowody i świadectwa, złożone przez jego braci i siostrę, przez dawnych towarzyszów kolegium, przez byłych jego profesorów, zakonników wreszcie i współbraci, a zwłaszcza Ojca duchownego, który go miał pod swą dyrekcją, aż do ostatniego jego tchnienia.
Cały ten Proces kanoniczny był ukończony na schyłku 1894 r. i zebrane świadectwa przedłożono Świętej Kongregacji obrządków.
Jego Eminencja Kardynał Alojzy Mazella, Prefekt tej Kongregacji. a wielki czciciel Sługi Bożego, sam zapragnął przedłożyć tę Sprawę; dzięki też jego gorliwości, rychło weszła ona na dobrą drogę.
Pisma Gabriela, zebrane z wielką troskliwością, były oddane do oceny wielu znakomitym kardynałom i zyskały jednomyślne ich uznanie. Ci książęta Kościoła byli głęboko wzruszeni i zbudowani, odczytując powyższe dokumenty, nieliczne wprawdzie, ale za to, jako pochodzące z serca świętego młodzieńca, przepojone trwałą i jasną pobożnością.
Nadeszła wreszcie chwila urzędowego rozpoczęcia Procesu.
Znakiem przychylności ze strony Stolicy Świętej dla tej Sprawy było nadanie Gabrielowi chwalebnego tytułu „Czcigodny” (Venerabilis)
Przed rozpoczęciem aktu beatyfikacyjnego, potrzebnym jest, by znakomite osobistości ze świata katolickiego zwróciły się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o Beatyfikację „Czcigodnego”.
Ze wszystkich tedy stron posypały się do Ojca świętego gorące prośby: od kardynałów, bpów, Przełożonych Generalnych różnych Zakonów — wyrażające gorące pragnienie ujrzenia co rychlej na ołtarzach pokornego zakonnika Męki Pańskiej, zmarłego w opinii świętości.
Jak zauważono, wszystkie listy błagalne są jednym harmonijnym panegirykiem na cześć Sługi Bożego Najznakomitsze osobistości, których podpisem są oznaczone poszczególne prośby, wypowiadają swój podziw dla jego wzniosłych cnót, wyrażają serdeczne uczucia pobożności dla niego, dodając, że uczucia owe podziela lud, ich pieczy powierzony.
Leon XIII przychylił się łaskawie do owych próśb i d. 7 lipca 1896 roku podpisał Dekret rozpoczęcia Beatyfikacji czcigodnego Gabriela od Matki Bożej Bolesnej.
Wkrótce potem w Kongregacji, zwanej Rotalną, zbadano t. zw. sprawę o nieistnienie kultu. Chodziło tu mianowicie o wykazanie, że Czcigodny Gabriel nie zdobył sobie wcale czci publicznej w ścisłym znaczeniu, którą kanony kościelne rezerwują dla samych tylko Sług Bożych, ozdobionych i uczczonych przez Kościół tytułem » Błogosławionych “.
Ankieta, przeprowadzona w diecezji Pennenskiej, gdzie się znajduje ciało Gabriela, wykazała zupełne w tej mierze zachowanie praw Kościoła, i trybunał Koty dnia 5 stycznia 1897 r. oświadczył, że nic nie stoi na przeszkodzie dalszemu prowadzeniu Sprawy.
Ojciec święty, wielce tern ucieszony, zezwolił chętnie na sądowe zbadanie sławy świętości Gabriela, skądinąd tak oczywistej.
Rozpoczęły się zatem w diecezjach: penneńskiej, teramskiej i rzymskiej Procesy Apostolskie, mające na celu wyświetlenie cnót i cudów Sługi Bożego. Różne owe Ankiety kanoniczne, po długiej i ścisłej rewizji, były aprobowane, jako i poprzednie. Należało teraz zwrócić się z prośbą do Świętej Kongregacji Rytów o rozpoczęcie dyskusji w sprawie heroiczności cnót Czcigodnego Gabriela. Wypadało jednak pierwej otrzymać dyspensę od prawa, zabraniającego wszczynania urzędowych debat na temat cnót Sługi Bożego przed upływem 50 lat od jego śmierci.
Ojciec święty, oceniając wartość sprawy, udzielił chętnie żądanej dyspensy. Tak więc, dzięki dosyć rzadkiemu wyjątkowi, już w jedenaście miesięcy po rozpoczęciu Procesu właściwego, były prowadzone debaty kanoniczne na temat cnót Gabriela w trzech zwykłych Kongregacjach. Pierwsza, zwana Przedprzygotowawczą – d. 23 lipca 1902 r.; druga, Przygotowawcza—d. 28 czerwca 1904 r, i ostatnia, czyli Generalna—d. 2 maja 1905 r., w obecności samego Papieża.
W dziesięć dni później Ojciec święty ogłosił Dekret, oznajmujący, że «Czcigodny Gabriel od Matki Bożej Bolesnej praktykował w stopniu heroicznym cnoty teologiczne wiaty, nadziei i miłości, zarówno jak i cnoty kardynalne roztropności, sprawiedliwości, męstwa i wstrzemięźliwości, z cnotami do nich przynależnymi”.
Sprawa Beatyfikacji postąpiła więc znaczny krok naprzód, pozostała jednak rewizja prawna cudów, żądanych przez prawo kanoniczne, a będących jakby świadectwem Boga, potwierdzeniem świętości danej osoby.
Liczba cudów, przypisywanych przyczynie naszego Błogosławionego, była tak znaczną, iż napotkano tu na prawdziwą trudność w ich wyborze.
Ostatecznie zgodzono się na dwa, a były nimi: nagłe uzdrowienie Maryi Mazzarelli z Izoli, chorej na tuberkuły, i Dominika Tiberi, dotkniętego bolesną i wielką rupturą, również nagle uzdrowionego.
Wszechstronne i głębokie badanie owych cudów trwało blisko trzy lata, w trzech zwykłych Kongregacjach: w Przedprzygotowawczej — d. 28 maja 1906 r.; w Przygotowawczej — d. 28 maja 1907 r., i na Generalnej, której przewodniczył sam Papież — d. 14 stycznia 1908 r.
W dwanaście dni później ukazał się Dekret papieski, potwierdzający powyższe dwa cuda jako pewne i autentyczne.
W dniu 28-ym kwietnia, w uroczystość św. Pawła od Krzyża, założyciela Pasjonistów, odbyła się w Watykanie ostatnia Kongregacja, zwana „de Tuto” („Bezpieczeństwa”), by się zapewnić jeszcze raz, że nic nie stoi na przeszkodzie do uroczystej Beatyfikacji Czcigodnego Gabriela.
Nareszcie dnia 3 maja w niedzielę miało miejsce w sali Konsystorza papieskiego, w obecności Piusa X, otoczonego wielu wysokimi dygnitarzami swego dworu i wobec wielkiej liczby zakonników i wiernych, odczyta nie Dekretu, oświadczającego, iż można przystąpić z całą pewnością do Beatyfikacji Sługi Bożego, której uroczystość została wyznaczoną na dzień 31, tegoż miesiąca.
Cóż mamy powiedzieć o tej wspanialej uroczystości w bazylice świętego Piotra, a której wspomnienie po dziś dzień tak żywe i serdeczne przechowali ci wszyscy, co mieli szczęście na niej się znajdować!
Obszerny chór bazylikowy, w którym się odbyła w dwie niedziele poprzednie Beatyfikacja dwóch założycielek Zgromadzeń francuskich: błogosławionej Postei i błogosławionej Barat, zachował jeszcze swą bogatą ornamentację.
Znacznie przed czasem, oznaczonym na rozpoczęcie ceremonii, wszystkie trybuny, przystrojone do okoliczności, i wszystkie inne miejsca zarezerwowane były już zajęte, zwłaszcza przez członków licznych Kongregacji zakonnych.
Na pierwszym miejscu figuruje Zgromadzenie Pasjonistów, do którego należy Bohater dnia, nowy Błogosławiony. Jest ono reprezentowane przez Zwierzchników prowincji różnych narodowości, powołanych do Rzymu na Kapitułę Generalną i Beatyfikację.
Na trybunie, naprzeciwko OO. Pasjonistów, siedzi jedyny żyjący brat błogosławionego Gabriela, doktor Michał Possenti, pełen wzruszenia i szczęścia, otoczony swoją rodziną.
Na bocznych ścianach chóru zawisły naprzeciw siebie dwa olbrzymie obrazy, wyobrażające dwa cuda, zapisane w protokołach Procesu beatyfikacyjnego; a Dominik Tiberi, którego cudowna historia uzdrowienia widnieje na jednym z nich, znajduje się w bazylice, jako żywy świadek potęgi nowego Błogosławionego!
Nagle, oczy wszystkich zwracają się ku wielkiej nawie bazyliki, gdzie ukazuje się i rozwija poważny orszak dostojników kościelnych: bpów’, arcybpów, kardynałów— zajmujących następnie przygotowane miejsca. Wśród uroczystego milczenia dano naraz znak do odczytania Dekretu beatyfikacyjnego. Zaledwie ostatnie słowa przebrzmiały, tysiące świateł elektrycznych zajaśniało w obszernym chórze, a ponad konfesją św. Piotra w świetle promieni ukazał się cudownej piękności obraz bł. Gabriela.
Jednocześnie rozległ się majestatyczny, potężny hymn Te Deum, a tysiącom głosów wtórowało echo ogromnej bazyliki. Ceremonia zakończyła się uroczystą ofiarą Mszy św., złożoną Bogu na cześć Błogosławionego.
Uroczystość wieczorna była jeszcze okazalszą; niezliczone rzesze wiernych zaległy bazylikę; ukazał się sam Papież, niesiony na Sedia gestatoria, otoczony gwardią szlachecką i kardynałami.
A jakiż widok rozczulający uderzył wszystkich, gdy ujrzeli Namiestnika Chrystusowego, leżącego krzyżem przed relikwiami pokornego zakonnika i składającego mu imieniem całego Kościoła wyrazy czci i chwały, z powodu Beatyfikacji!
Tutaj to Kościół okazuje się w całej pełni szkołą cnoty, szkołą, która uczy cnoty z powagą i wieńczy ją z taką wspaniałością.
Ale wszystkie uroczystości ziemskie mają swój kres.
Po modłach, zaniesionych do nowego Błogosławionego i po wysłuchaniu hymnu, ułożonego na jego cześć, Ojciec święty został odprowadzony do Watykanu, a rzesze wiernych, opróżniając bazylikę, z entuzjazmem wielbiły Bohatera dnia… Beatyfikacja Gabriela będzie dla nich na całe życie najmilszym wspomnieniem….
A teraz, błogosławiony Gabrielu, ukochany nasz Bracie, rzuć spojrzenie z wysokości tronu swe; chwały na nas wszystkich, którzy może więcej niż kiedykolwiek jesteśmy wystawieni na niebezpieczeństwa tego świata.
Ochraniaj, wśród udręczeń obecnych, to ukochane Zgromadzenie, w którym Twe cnoty tak wspaniale zakwitły, a które dziś na Cię spogląda jako na jeden z najpiękniejszych swych klejnotów.
Czuwaj nad młodzieżą chrześcijańską, dla której Namiestnik Chrystusowy ogłosił Cię wzorem i opiekunem; chroń ją od strasznego zepsucia dni naszych. Wyjednaj dla wszystkich, którzy Cię wzywają, łaskę naśladowania Twych cnót, Twej miłości Boże dla Ukrzyżowanego i Jego Matki Bolesnej, aby kiedyś przez słodką śmierć, podobną do Twojej, weszli w posiadanie wiekuistego szczęścia, gdzie dusza Twa napawa się niebiańską słodyczą.

— ŻYWOT BŁOGOSŁAWIONEGO GABRIELA OD MATKI BOŻEJ BOLESNEJ
ZE ZGROMADZENIA 0.0. PASJONISTÓW
WARSZAWA 1911